W jaki sposób koncepcja lifelong learning może uchronić nas przed analfabetyzmem?

Czym jest fenomen uczenia się przez całe życie (ang. lifelong learning)?

Termin uczenie się przez całe życie (w skrócie LLL) opisuje całożyciową praktykę nie tylko bezustannego zdobywania wiedzy, umiejętności, ale też zmieniania postaw życiowych czy ról zawodowych. Człowiek uczący się gotowy jest na przyswajanie nowych treści, stale zaciekawiony światem i ludźmi, szuka absorbujących narzędzi, które ułatwią i uprzyjemnią proces uczenia oraz nauczania. Zgodnie z Krajową Ramą Kwalifikacji LLL zaliczamy do kluczowych kompetencji społecznych. Ujmując temat jeszcze inaczej – uczenie się przez całe życie jest metakompetencją, czyli podstawową zdolnością, która pomaga zdobywać kolejne umiejętności, udoskonalać już posiadane, umożliwia też wyznaczanie i realizowanie celów, wpływa na podtrzymywanie motywacji i naturalnej potrzeby samokształcenia. Autorzy raportu Gamma „Kompetencje Przyszłości” wymieniają trzy kompetencje przyszłości, gwarantują one powodzenie na rynku pracy, są to: otwartość na zmiany, możliwość szybkiego adaptowania się i lifelong learning. Te trzy cnoty pokoronawirusowej normalności są dyspozycjami człowieka, aby mógł czerpać satysfakcję z istnienia, rozumiał obecne procesy cywilizacyjne, był pochłonięty światem pracy, rzeczywistością społeczno-kulturową i potrafił tak zarządzać swoim czasem, aby poświęcać go ludziom i sprawom najbliższym sercu.

Najważniejsze dokumenty UNESCO, Komisji Europejskiej, Banku Światowego, polskiego rządu w sprawie LLL.

W Europie koncepcja ta pojawiła się w latach 70 XX wieku, jej myślą przewodnią było opisanie na nowo procesów zdobywania wiedzy, unikając koncentrowania się jedynie na okresie młodości, ale obejmując nim całe życie istoty ludzkiej. Przez to został poddany refleksji dotychczasowy porządek, w którym tylko etap adolescencji kojarzono z edukacją formalną, a okres dorosłości jedynie z pracą zawodową. Raporty UNESCO inspirowały do przekształcania systemów oświaty, w taki sposób, aby przekazywać wiedzę i umiejętności w całym cyklu ludzkiego życia. Na Konferencji w Nairobi w 1976 roku przyjęto Rekomendację w sprawie Rozwoju Edukacji Dorosłych – doprecyzowano w niej, że osoba uważana za dorosłą w danym społeczeństwie ma szansę powiększać swoją wiedzę, udoskonalać talent, podwyższać kwalifikacje, zmieniać zawód, a także, tutaj cytuję, osoby te „zmieniają swoje postawy i zachowania w zakresie wszechstronnego kształtowania osobowości oraz uczestnictwa w zrównoważonym i niezależnym społecznym i kulturalnym rozwoju.” W 1993 sporządzono Raport Delorsa, „Uczenie się: nasz ukryty skarb” (Learning: the Treasure Within) – zgodnie z tym dokumentem – jednostka uczy się, aby być – w myśl tej koncepcji, edukacji nie traktujemy jedynie instrumentalnie, ale stawiamy na wszechstronny rozwój jednostki i przyjemność z przyswajania wiedzy i refleksji nad nią, aby przyczyniać się do rozbudzania wrażliwości, wyczucia estetyki i duchowości.

Memorandum Komisji Europejskiej z 2000 roku, definiuje  uczenie się przez całe życie w następujący sposób: są to „wszelkie działania zmierzające do poprawy poziomu wiedzy, umiejętności i kompetencji w pespektywie osobistej, obywatelskiej, społecznej i/lub związanej z zatrudnieniem”. Dokument KE podkreśla równy i powszechny dostęp wszystkich do uczenia się, w różnych formach i miejscach. Zwrócono w nim uwagę na dopełnianie i harmonizowanie się trzech odmiennych ścieżek zdobywania kompetencji: formalnej (w systemie oświaty), pozaformalnej (realizowanej w formie szkoleń i kursów) i nieformalnej (poprzez samokształcenie).

Bank Światowy w zaleceniu Lifelong Learning in the Global Knowledge Economy: Challenges for the Developing Countries wskazuje na cele polityki uczenia się przez całe życie, są to: wzrost ekonomiczny, zatrudnienia i konkurencyjności na globalnym rynku pracy. Nieustające zmiany gospodarcze, społeczne i technologiczne wymuszają na poszczególnych państwach dopasowanie kompetencji pracowników do rynku pracy, aby wzajemnie dbać o dobrobyt i sukces finansowy.  W Polsce Instytut Badań Edukacyjnych rozpowszechnia koncepcję LLL oraz praktykę  potwierdzania umiejętności i wiedzy, które zdobyliśmy w drodze pozaformalnej i nieformalnej w formie Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji. W systemie tym zebrane, sklasyfikowane i opisane są kompetencje konieczne do podwyższenia jakości życia zawodowego i społecznego. W roku 2020 przyjęto program na rzecz umiejętności, czyli Zintegrowaną Strategię Umiejętności 2030 jego celem jest wskazanie umiejętności, które będą wzmacniały regenerację gospodarki po pandemii koronawirusa, wspierając rozwój obywateli podczas transformacji ekologicznej i cyfrowej.

Sednem koncepcji LLL jest zmiana – najpierw sposobu, w jaki uczestniczymy w edukacji, a później ogólniej – jak pojmujemy oświatę i uczenie się, aby móc pracować i zmieniać się. Powyżej, w dużym skrócie odsłoniłam znaczenie LLL, które na początku bardziej służyło wszechstronnemu rozwojowi każdej istoty ludzkiej niż zdobywaniu kompetencji pod dyktando rynku. Obecnie priorytetem jest uczenie się dla zarabiania, dokształcania i przekwalifikowania, co przypomina nieco pościg za coraz lepiej płatnymi  i wpływowymi stanowiskami pracy. Humanistyczny aspekt tej koncepcji został pomniejszony. Jednak wielu praktyków i badaczy wciąż zadaje pytania o sens kształcenia i sposób budowania doświadczeń edukacyjnych. Takie podejście służy rozwijaniu i rozniecaniu kreatywności oraz krytycznego myślenia. Pytając o sens kształcenia rozbudzamy pragnienie uczenia się dla jakości życia, aby umieć odpowiednio zagospodarować wolnym czasem i sprawnie wybierać. Koncepcja całożyciowego uczenia się jest naturalnym mechanizmem adaptacji człowieka do tego co nowe, przy czym obecnie na pierwszy plan wysuwany jest nowy rynek pracy, formy zatrudnienia i styl życia.

Uczenie się przez całe życie jako wartość autoteliczna i instrumentalna?

Po co uczysz się?  

Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie. Jedni będą chcieli zmienić stanowisko pracy, szybciej spłacić ratę kredytu, awansować, więcej zarabiać, żeby wyjechać na wakacje. Inni uczą się, aby wiedzieć, rozwijać się i zmieniać, być mądrzejszymi. Zazwyczaj najpierw wymieniamy te powody przyziemne, które pozwalają realizować wartości instrumentalne i przyczyniają się do uwidocznienia wiodących i nadrzędnych wartości – są one nazywane autotelicznymi, np. samorealizacja, dobro wspólne, wiedza, szczęście rodziny. Ludzie zapominają bądź nie są świadomi, że tak naprawdę ich życie jest napędzane przez wartości autoteliczne.  Rynek pracy i gospodarka wymuszają na nas, abyśmy robili to, co jest opłacalne, przynosi zysk finansowy i ma praktycznie zastosowanie. Przez ten przymus wpadamy w pętlę samooszukiwania się, bo kiedy nasze działania poddamy refleksji, to okazuje się, że ta motywacja przez wiele lat była inna niż zakładaliśmy do tej pory. W książce Żywioł i forma W. Pawluczuka czytamy:

 „Wzruszenia, które wywołuje w nas krajobraz leśny, a które opisaliśmy tutaj dość dokładnie, nie istnieją dla chłopa, który nocą kradnie drzewo z lasu, działa zatem instrumentalnie, śpieszy się i denerwuje. Czy występują one u robotników leśnych, u leśników, u artystów, którzy obfotografują las, by wysyłać następnie fotogramy na wystawy światowe, albo u badających las naukowców, którzy „kochają” las patrząc nań przez „mędrca szkiełko i oko”?(W. Pawluczuk, Żywioł i forma, s.196)

Praca robotnika jest instrumentalna, daje środki na zaspokojenie potrzeb biologicznych, ale zamyka człowieka na całe spektrum doświadczeń estetycznych i poznawczych. Przez wysiłek uczenia się możemy otworzyć sobie dostęp do tych doznań dotąd nieosiągalnych, albo przynajmniej odsłonić prawdziwe potrzeby i pragnienia. Działania autoteliczne mogą stać się instrumentalne, mogą dopełniać się jak yin i yang, na przykład człowiek, który ogląda spektakl i jednocześnie pisze z niego recenzję do branżowego czasopisma. 

Czy w Twojej koncepcji lifelong learning jest miejsce na wartości autoteliczne? Na kontemplowanie przyrody, zwiedzanie muzeów, medytację, zabawę, dyskusje o filmach i literaturze? Mam wrażenie, że świat cyfrowy powoli zostaje zasiedlany przez robotników umysłowych, zachowaniem przypominających złodziei drewna, na szczęście nie brakuje cyfrowych artystów, badaczy i miłośników przyrody.

W apartamentach wartych 1,5 mln mieszkają analfabeci? Peryferia i centrum świata pracy jak żyć nie ucząc się?

Outsiderzy i pionierzy transformacji cyfrowej.

Każdą zmianę cywilizacyjną i kulturową najbardziej odczuwa pojedynczy człowiek, któremu zostaje zbyt wiele narzucone, zatroskany piętrzącymi się problemami codzienności nie nadąża za wymaganiami i traci najwięcej, skazany na biedę i brak perspektyw spowodowany niskimi kompetencjami. Przykładem zmian tej kategorii była polska transformacja ustrojowa  –dowartościowała jedne regiony i grupy społeczne, a inne zepchnęła na krajowe i europejskie peryferia. W urzędach pracy nadal spotykamy ludzi, którzy w tamtym okresie zostali zmarginalizowani. Skutki przeobrażeń gospodarczych oraz ich wpływ na życie jednostki udokumentowała Ewa Borzęcka w filmie Arizona – oglądamy tam przejmujące sceny rozpadu życia bezrobotnych mieszkańców wsi po zlikwidowaniu PGR-ów.

Od stycznia 2020 roku jesteśmy w centrum kolejnej transformacji, tym razem cyfrowej, przyspieszył ją COVID-19 i związany z nim kryzys zdrowotny. Czy przedsiębiorstwa z tradycyjnymi modelami biznesowymi oraz ich pracownicy zostaną wyrzuceni na bruk gospodarki cyfrowej oraz zaliczeni do kategorii ludzi niezdarnych życiowo i niezaradnych? Zmiany te zmuszają do myślenia o przyszłości i podjęcia działań adekwatnych do obecnych wyzwań, aby nie został nam jedynie kac cywilizacyjny po tych przemianach. Rynek pracy chce włączać wszystkich, ale stawia warunki, zaleca zdobywać kompetencje i kwalifikacje, aby obejmować stanowiska pracy kluczowe dla rozwoju gospodarki. Nie liczy się talent, a umiejętność uczenia się – powinien ją przyswoić każdy człowiek i wdrażać w życie, bez względu na grupę społeczną i poziom wykształcenia. Co z tymi, którzy nie chcą uczyć się tych nowych kompetencji? Te osoby będą zamieszkiwać nowe peryferia świata pracy, obejmować stanowiska niskopłatne, niewymagające kwalifikacji oraz niepodlegające automatyzacji. Na peryferiach zostaną też analfabeci cyfrowi, którzy nie potrafią korzystać z technologii, nie znają swoich praw, nie rozumieją podstawowych pojęć, poleceń, programów do rozliczania podatków, nie korzystają z usług bankowych, aplikacji orientujących ich w skomplikowanej i hybrydowej przestrzeni. Najogólniej – to cała grupa wykluczonych przez brak kompetencji do ułatwiania sobie codzienności i zarabiania. Dodatkowo, ci sami ludzie będą totalnie zagubieni, zdemobilizowani, pełni frustracji. Codzienne potrzeby będą zaspakajać wyczerpującą pracą fizyczną, która zobojętni ich na pielęgnowanie dorobku kulturowego i zniechęci do wszelkich innowacji.

Na peryferiach zostaną jeszcze outsiderzy i buntownicy zmian. Podejmowane przez nich próby ucieczki od realności, odcięcie się od „zepsutego świata” nie wprowadzą zmian społecznych, a jedynie zamrożą ich stan umysłu dopóki znajdą  się środki finansowe i oszczędności na godne życie. Pamiętajmy, że buntownicy są źródłem zmian społeczno-kulturowych, kiedy te środki kończą się. Wprowadzają chaos, chcą zmieniać, ale inaczej niż większość. Myślę, że tą grupą są prekariusze – niechętnie dotrzymują kroku i dopasowują do rynku, co prawda przez to są stratni finansowo, ale nie kulturowo i kreatywnie. Jakby chcieli dopasować się do czasów na opak.

Centrum świata pracy zamieszkują wygrani transformacji cyfrowej, żmudnie i z pasją wdrażający inteligentne rozwiązania do każdej sfery życia. To ludzie zaangażowani w plan inwestycyjny Polskiej Doliny Cyfrowej. Wytyczają wzorce konsumpcji, stylu życia, kreują wartości, kupują apartamenty za 1,5 mln, a ich dzieci zdobywają certyfikaty najlepszych szkół i uczelni. Po dłuższej rozmowie często rozczarowują, bo okazuje się, że są analfabetami kulturowymi, w takim znaczeniu, że nie znają kultury polskiej i światowych: literatury, religii, historii, sztuki. Konsumują dużo, ale byle co, byle jak i byle gdzie.

Weszliśmy w kolejny kryzys, zdrowotny i gospodarczy nieprzygotowani, skłóceni, z brakami kompetencyjnymi. Wygląda na to, że analityk finansowy czy programista może być analfabetą kulturowym, a dziennikarz, muzyk, malarz, intelektualista, profesor poważanej uczelni – analfabetą cyfrowym. Czy cały ten postęp doprowadził ludzkość ponownie do stanu analfabetyzmu? Koncepcja lifelong learning nie uchroni nas przed wykluczeniem cyfrowym i kulturowym, jeżeli będziemy tylko o niej słuchać i czytać. Może piszę sprawę banalną, ale każdy powinien wprowadzić LLL do praktyk życia codziennego i stopniowo uzupełniać swoje braki poznawcze. Jednak pierwszym etapem tego procesu uczenia się  powinno być odczarowanie wizerunków, zarówno centrum świata pracy wraz ze sztuczną inteligencją jak również peryferii – buntowników i outsiderów, wartości humanistycznych i społecznych. Ważne, abyśmy zmienili nastawienie na współpracę i kooperacje różnych grup społecznych i zawodowych, które dotąd niewiele o sobie wiedziały i nie rozumiały się. Co więcej, w przyszłości czeka nas kobotyzacja, czyli współpraca i dzielenie egzystencji z robotami. Wykorzystanie mocnych stron sztucznej inteligencji oraz ludzi zwiększy efektywność, usprawni wiele procesów i otworzy nas na to, co prawdziwie ludzkie?

Opublikowane przez praca-i-kultura

Jestem doradcą kariery, oprócz przeprowadzania rozmów doradczych, uczę osoby poszukujące pracy i zmieniające zawód, jak znaleźć się w nowej roli zawodowej, sytuacji życiowej i nowym zespole, dzięki doskonaleniu inteligencji emocjonalnej oraz kompetencji międzykulturowych.

2 myśli w temacie “W jaki sposób koncepcja lifelong learning może uchronić nas przed analfabetyzmem?

  1. Uważam, że należy uczyć się przez całe życie, dlatego ciągle stawiam sobie nowe wyzwania. Teraz w dobie kursów dostępnych przez Internet jest to łatwiejsze. A poza tym myślę sobie, że rozwijać nas może wszystko, ot, choćby przeczytana książka.

    Polubienie

    1. Tak, tylko to „wszystko” jest dla tych, którzy nabyli już umiejętność samodzielnego wybierania tego, co rozwija, np. książek, filmów, ludzi. Uważam, że znalezienie naprawdę wartościowych, oryginalnych, skutecznych: kursów, edukatorów, treści jest wciąż trudne. Dziękuję za komentarz.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

książki - prasa - zdjęcia - blog

"Książka to ściana. Chowam się za nią by nikt mnie nie widział i żebym ja także nikogo nie widziała" - Susan Sontag

Puls Lewantu

Twoje źródło wiedzy o Bliskim Wschodzie

utvhome.wordpress.com/

Witamy na portalu najlepszej telewizji studenckiej w Polsce!

WIZJA LOKALNA

kultura, literatura, film, sztuka, malarstwo, podróże, natura, psychologia, filozofia

Pomoc psychologiczna w UK

Polscy psycholodzy w Londynie i UK

Przybytek humanisty

Żadne położenie nie jest tak trudne, by przekreślało każdą możliwość szlachetnego działania.

wduch

Wlodzislaw Duch blog on cognitive science, mind, consciosuness, spirit and all that

PROkultura

Mariusz Wróbel o kulturalnym zarządzaniu

Wiecznie Niezadowolona Kacha

Kino, bez względu na to czy chce być bajką, czy ambicją jest przede wszystkim magią i według tego trzeba je oceniać - Zygmunt Kałużyński

Za Wielkim Murem: Chiny i Azja

Wiadomości i ciekawostki z Chin i nie tylko - polityka, kultura, społeczeństwo i język

Psychoterapia, coaching, szkolenia biznesowe

Gestalt, Psychoterapia Krótkoterminowa, indywidualna i dla par - Warszawa Śródmieście

Recenzjonistka

Recenzujemy książki

Agile Lives

Leszek Łukaszewski

Czwarte Miejsce

blog o książkach, ludziach, miejscach

BIBLIOTEKA COACHA

Wiem - Umiem - Potrafię

Zapisz.blog

Poetów, pisarzy, eseistów i publicystów zainteresowanych publikacją na naszych łamach zapraszamy do przesyłania propozycji tekstów na adres magazynzapisz@gmail.com

Praca kultury - "Bractwo Karier" poradnictwo zawodowe-blog doradcy zawodowego dla zwinnych pracowników jutra

W tym blogu chcę upowszechniać wiedzę o poradnictwie kariery na tle zjawisk kulturowych i cywilizacyjnych. Będę podejmować i rozwijać te wątki i aspekty, na które w praktyce poradniczej brakuje czasu. Metaforyczna nazwa adresu strony internetowej „praca kultury” odnosi się do aktywności kultur-tego, co one „robią z nami”, jak wpływają na sposób, w jaki rozumiemy siebie i modele karier. Praca nad zmianą ścieżki zawodowej może zacząć się od uświadomienia sobie kulturowych nawyków, barier i wartości. Utrata pracy, zmiana stanowiska czy proces przekwalifikowania się są naszą wspólną sprawą, powinniśmy o tym więcej rozmawiać i pisać.

Jędrzej Szynkowski

Just another WordPress.com site

%d blogerów lubi to: